Wszystkie »

  • Wpisów:7
  • Średnio co: 243 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 00:14
  • Licznik odwiedzin:1 934 / 1950 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Skąd się wzięło życie? Skąd my się wzięliśmy? Często zastanawiam się nad tym, lecz tego po prostu nie da się jakoś racjonalnie wyjaśnić. Ludzie to sobie tłumaczą; jest, bo po prostu jest. Staram się do tego przyzwyczajać, ale jakoś filozofia, która tkwi we mnie nie pozwala mi na to. Wierzę w to, że po śmierci też jest życie. Czuję, że gdy umrzemy - to po śmierci - urodzimy się ponownie, w totalnie innej osobie i zaczniemy żyć na nowo.
 

 
Odczuwam lekki strach i niepokój, ale to tylko przejściowe.. jakoś ostatnio za dużo mam przeżyć jednocześnie. Czasami dziwię się - jak jeszcze to znoszę i wytrzymuję? Uświadomiłam sobie, że żyję tylko dlatego by przeżyć, a nie z własnej przyjemności. Chciałabym w końcu doświadczyć czegoś co będzie sprawiać mi przyjemność, - a nie wieczne załamanie i wykańczania.
 

 
I ten chujowy stan, gdy brakuje ci motywacji.. do czego? Hm, niech się zastanowię. Do wszystkiego; życia, szkoły, rodziny, przyjaciół. Tylko pytanie; skąd ją mamy czerpać? To takie przykre, gdy w jednym momencie nie widzisz sensu życia i masz ochotę odejść - brakuje Ci odwagi by to zrobić..
 

 
Po co żyć? Skoro można nie żyć. Po co robić? Skoro można nie robić? Czemu ludzie mówią; musimy? Skoro nie muszą.. Tak, to trochę dziwne - ale taka jest prawda. Czasami popadam ze skrajności w skrajność, ponieważ zastanawiam się.. czemu? Jeśli nie chcemy, nikt nas do niczego nie zmusi. I choćby się inni ojebali, to jak my nie będziemy chcieć - to nikt za nas tego nie zrobi..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Znowu mi się nie udało, znów nie dałam rady. Popełniam ten sam błąd już kilkakrotnie, a najgorsze jest to, że nie chcę tego robić - a to robię. Wygodniej jest nic nie robić, niż pozbierać się i zacząć żyć pełnią życia. Wiem, że leżąc w łóżku nie dokonam celu..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Zauważyłam, że wyrażając siebie i swoje uczucia dostaję "porządnie w pysk". Wygląda to tak - a nie inaczej, ponieważ ludzie mają mnie za trzynastoletnią gówniarę, która nie ma nic do gadania.. w niczym, w żadnej kwestii. Więc może czasem po prostu jest lepiej być.. kimś "innym"?
  • awatar Gość: sowa nie jest sobą.. jest jeleniem. ty za to nigdy nie jesteś jeleniem, a pinger mondry :]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Przypominam sobie sen. Sen, który śnił mi się tak bardzo dawno temu.. ale sen, który pamiętam do dziś. Był tak realny i rzeczywisty, że dokładnie już sama nie wiem, czy był to on, czy może zwykła rzeczywistość? Tak trudno to sobie przypomnieć, i określić..